Chciałam napisać o jednej rzeczy która najbardziej mnie denerwuje u innych. Mianowicie o chamstwie. Tak się ostatnio składa, że kilka razy w tygodniu przebywam z grupa osób. Czasami, gdy wracam do domu aż mnie skręca z nerwów. Nie rozumiem jak można być takim chamem i idiotą!
Czasami wstydzę się, że pochodzimy z tej samej miejscowości.Co gorsza, zauważyłam że inne fajne osoby w ich towarzystwie stają się takie same. Ja wtedy automatycznie odsuwam się by nie musieć tego słuchać.
Mam nadzieje, że mnie to nie czeka.
W końcu, kto z kim przestaje takim się staje.
Wiem, nie wyczerpałam całego tematu, ale ilekroć o tym pomyśle zniechęcam się do kontaktu z ludźmi, a za chwilę idę do szkoły. A pogoda bynajmniej nie pomaga w pozytywnym myśleniu. Najlepiej czuje się gdy świeci słońce i czuć rześkie świeże powietrze. (jak po deszczu). Wtedy aż chce się żyć ;D
Trzeba się już zbierać do szkoły wiec wstawiam tylko obrazek na dobry dzień.
| mam nadzieje.. |
Kocham dowiadywać się, ze mój kochany brat usunął mi rzeczy, które są 'niepotrzebne'. Chamstwo, szkoda słów.
OdpowiedzUsuń