środa, 18 września 2013

Dziwy

Jestem skołowana... ten tydzień jest jednym z najdziwniejszych jakich przeżyłam. W dodatku złapało mnie przeziębienie (a psik!) z czego ledwo żyje. Jednak zmotywowałam się na tyle by coś napisać.

Może to szkoła tak na mnie działa. W poniedziałek po szkole nie mogłam się na niczym skoncentrować, czułam się tak jakby ktoś zmiksował mi wszystko w głowie a ja musiałam to wszystko rozdzielać i układać. (nie to nie było jeszcze spowodowane przeziębieniem)  Z tego powodu nie byłam w stanie nic zrobić w domu. Nawet nie chciało mi się usiąść przed monitorem. Poszłam spać, a potem zaczął się wtorek, który pobił wszelkie rekordy.

Ogólnie dziwy zaczęły się od soboty, kiedy pojechałam na zawody MDP (młodzieżowa drużyna pożarnicza) i zdobyłyśmy pierwsze miejsce w powiecie :D Tak to było dziwne. Ja biegająca i to zwycięsko.


Mam nawet własny złoty medal :D

Nawiązując do poprzedniego postu. Zainstalowałam na nowo Gimpa, ale zrezygnowałam z moich planów. Ogólnie w tym tygodniu co chwilę zmieniałam wygląd bloga. (nic więcej mi się nie chciało)
Ten wygląd mnie zadowala i chyba zostanie na dłużej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz